Atrament

Wymyślony został w dalekiej starożytności. Trudno określić precyzyjnie z czego był wykonywany. Istnieją domniemania, że wykonany był z soku indygowca, które było pospolite w Egipcie. Ale równie dobrym surowcem do wyrobu atramentu mogła być wydzielina sepii, mięczaka zwanego mątwą lub atramentowca. Głowonóg ten posiada woreczek wypełniony czarnym płynem, którym barwi wodę w momencie niebezpieczeństwa. Egipcjanie i Chińczycy robili gęsty, czarny atrament z sadzy, wody i gumy, dzięki której atrament lgnął do papieru. Egipcjanie używali także czerwonego atramentu, który produkowali ze sproszkowanych minerałów i wody.

Pisali nim nagłówki, tytuły i imiona bogów. W średniowieczu w skład atramentów wchodziły najróżniejsze substancje, łącznie z rudą żelaza. Nazywano wówczas atrament inkaustem, albo enkaustem od łacińskiego słowa incaustum. Najczęściej robiony był domowymi sposobami i był to wywar z tłoczonych galasów dębowych, korzenia marzanny, olejku lawendowego lub goździkowego oraz innych składników. Już za czasów Zygmunta III Wazy wytworzył się zawód atramentników, którzy prześcigali się w gotowaniu atramentów. Robiono także atramenty kolorowe: czerwony, niebieski, żółty.

Z czasem poznano także atrament sympatyczny tj. taki, który ujawniał się na papierze dopiero pod działaniem ciepła, wilgoci lub odpowiednich czynników chemicznych. Mógł uwidocznić się na zawsze lub tylko chwilowo.